07/03/2009 | Categories: Design, Ilustracje

 opetani-palahniuk-okladka2

„Opętani” Chucka Palahniuka, projekt graficzny.

Postanowiłem stworzyć nowy rodzaj horroru – opartego na rzeczywistym świecie. Bez nadprzyrodzonych potworów ani magii. To miała być książka, której nie będziecie chcieli trzymać przy łóżku.

Chuck Palahniuk

Wydawnictwo Niebieska Studnia

Bookmark and Share

8 Comments

Thompson

29/03/2009

Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony tym projektem okładki. Tak jak pisarz i treści, które prawi jego książka, szokuje, wywołuje dreszcz lekkiego zniesmaczenia, ale i ogromnej fascynacji i przyciąga do siebie, kusi. Strzał w 10-kę.

Gonzo ;)

31/03/2009

Fajnie, że ktoś napisał poprzedni komentarz, bo sam nie miałem czasu, a dokładnie wyraził moje uczucia. Moim zdaniem, to jedna z najlepszych okładek palahniukowych książek w Polsce i za granicą.

31/03/2009

Serdecznie dziękuję za komentarze. Mam nadzieję, że wkrótce będę miał możliwość zaprezentowania efektu drukowanego.

wojtek

09/04/2009

Pomysł superrr – wykonanie kompletnie spaszczone. Sorki ale okladka zostala zepsuta tym komiksowym rysunkiem z dorysowanymi literkami. Jako szkicowa ilustracja jest OK. Jako okładka ciekawej, budzacej kontrowersje książki porażka. Polecam tu np. http://tinyurl.com/ca4vwx dla porownania klimatu. Jest to bardziej doslowne ale ta doslownosc wlasnie budzi karykaturalną groze – a poza tym użycie zdjecia daloby więcej głębi. Z gonzem się nie zgodzę bo za graanicą a dokladniej w USA Palahniuk ma genialne okładki (np. Rant, Survivor, Invisible Monsters)

Thompson

09/04/2009

Bok – jest czerwony, więc ładnie będzie wyglądał obok utrzymanego w tym samym kolorze „Podziemnego kręgu”, ale z drugiej strony trochę mnie zawiódł, bo liczyłem na czarny. Dalej jednak podtrzymuję zdanie, że jest świetna. Ta dosadność przywoływana przez przedmówcę byłaby raczej zbędna, gdyż nawet teraz, pomimo swoistej komiksowości tej okładki w sieci pisze się o księgarniach, które z jej powodu nie chcą wystawiać książek na widok, a i moi znajomi już mi mówili, że jest dość straszna. Odrąbane palece… brrr! ;)

Ola

24/04/2009

Poza tym taka ilustracja lepiej pasuje do specyficznego poczucia humoru jakie prezentuje w swojej twórczości Palahniuk. Dosłowie nie znaczy lepiej – że jak strasznie to od razu muszą być zwłoki…? Okłądka jest super
Książkę już zakupiłam,mam wszystkie „Palahniuki” z Pana okładkami :)

Gonzo ;)

24/04/2009

I czcionka też jest gites, taka jakby wydrapana pazurami (tymi brakującymi), a to idealnie gra z treścią. Pastiszowa konwencja też idzie w parze z tym, co w środku. Trzymam się kurczowo swojego zdania, że to jedna z najlepszych jego okładek. A właśnie wcale, ale to wcale nie podobają mi się okładki projektowane na bazie zdjęć. Przypominają mi te śmieciarskie amerykańskie (i coraz częściej polskie) wydania kieszonkowe z okładkami filmowymi albo gówniane romansidła. Oczywiście są fajne wyjątki, takie jak okładki Witolda Siemaszkiewicza dla wydawnictwa Znak, zwłaszcza do tej serii, w której ukazały się książki Coetzeego.

Gonzo ;)

24/04/2009

(przepraszam, brak możliwości edycji, więc post pod postem)
podoba mi ssię też taki drobiazg, jak podzielenie i przeniesienie nazwiska Palahniuka. Przykuwa oko.

Dodaj komentarz